O mnie
Wrzesień 5, 2017

O mnie

o mnieCześć! Miło mi Cię poznać

Skoro tu jesteś, to znaczy, że szukasz – pomocy, motywacji, planu jak zmienić coś w swoim życiu.

Jestem trenerem personalnym oraz instruktorem kettlebell. Niemalże od najmłodszych lat jestem związana ze sportem. Przed rozpoczęciem studiów trenowałam lekkoatletykę, pływanie, taniec towarzyski czy tenis ziemny.

Ponieważ sama zmagam się z wadą kręgosłupa, wiem jak ważne jest dbanie o swoje ciało i pilnowanie poprawnej postawy. Uważam, że dobry trener naprawia swoich podopiecznych, a nie utrwala ich złe nawyki ruchowe. To jaką mamy pracę, jaki prowadzimy styl życia widać po naszej postawie. Dlatego w swojej pracy stawiam przede wszystkim na naukę poprawnych wzorców ruchowych i mobilność.

Prawie każdy idąc na siłownie chce albo schudnąć albo zbudować masę mięśniową. Nikt natomiast nie myśli o tym jakie konsekwencje czekają go, jeśli będzie wykonywał większość ćwiczeń niepoprawnie, ze źle dobranym obciążeniem i bez jakiegokolwiek planu. To łatwa droga do pogłębiania swoich wad postawy i nabawienia się nowych. Zamiast wydać krocie na rehabilitacje, lepiej zainwestuj w trening zdrowotny, którego rezultatem będzie Twoja smukła sylwetka.

Jeśli chcesz pracować świadomie nad swoim ciałem zapraszam do kontaktu ze mną.

Ukończone szkolenia

  • Posiadam legitymacje Polskiego Stowarzyszenia Kettlebell i Fitness jako trener personalny
  • Szkolenie PSKF – tytuł instruktora kettlebell
  • Seminarium międzynarodowej federacji AFM (Art of Functional Movement) – bodyweight
  • Seminarium AFM – balistic tool fundamentals

Moja przygoda ze sportem

Ze sportem jestem związana od kiedy pamiętam. Zaczęłam od pływania w pierwszych klasach podstawówki. Przez trzy lata należałam do sekcji pływackiej „ósemka” w moim rodzinnym mieście. Dało mi to poczucie, że sport jest ważny i po prostu polubiłam go. Potem zapragnęłam zostać tancerką – kilka lat treningów tańca towarzyskiego usprawniło moją postawę. Wtedy nie wiedziałam co to zgarbione plecy. Miałam również epizod z grą w tenisa. Do dziś żałuję, że nie kontynuowałam tej nauki. Jednak na studiach, gdy nadarzyła się okazja chwyciłam ponownie za rakietę. Pod koniec podstawówki nauczycielka w szkole po tym jak skoczyłam w dal 5 metrów postanowiła wysłać mnie na treningi lekkoatletyczne. Dzięki tym latom spędzonych na bieżni oraz udziale w wielu zawodach dowiedziałam się wiele o sobie.

Upór w sporcie jest ważny, a treningi uczą dyscypliny. Dlatego osoby, które nigdy nie miały do czynienia z bardziej profesjonalnym podejściem do sportu mają problemy z samodyscypliną i motywacją do wstania o 5 rano w największy mróz w roku albo by pobiegać po kolana w śniegu – tak właśnie wyglądały niektóre moje treningi.

Obecnie od wielu lat można mnie spotkać w trójmiejskich siłowniach. Parę lat temu bałam się podnieść więcej niż 5 kg, a moje „treningi” polegały głównie na truchcie na bieżni. Jednak z czasem poczułam, że siłownia to miejsce nie tylko dla osiłków rzucających ciężarami. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy podzielili się ze mną swoją wiedzą i zarazili pasją. Wtedy właśnie zapragnęłam zostać trenerem.

Bycie trenerem personalnym to nic innego jak pomaganie innym w spełnieniu ich marzeń. Mądry trener poprowadzi Cię za rękę do punktu, w którym zawsze chciałeś się znaleźć, ale nie znałeś do niego drogi.