Podpowiadam co jeść przed i po treningu

Podpowiadam co jeść przed i po treningu

Chociaż świadomość potrzeby stosowania odpowiedniej diety wśród osób trenujących jakikolwiek sport jest coraz większa, to mimo wszystko nie każdy wie co powinno się jeść przed i po wysiłku fizycznym. Zbilansowany i poprawnie dobrany posiłek to klucz do udanego treningu. Nie każdy musi być dietetykiem, aby posiadać wiedzę, która pozwoli mu jeść zdrowo i z głową. Istnieje jednak kilka naprawdę prostych zasad, dzięki którym bez większego wysiłku możesz stworzyć odpowiedni dla siebie posiłek.

Jak zawsze, podkreślam, że nie trzeba wydawać kosmicznych pieniędzy, aby żyć i jeść zdrowo. Jeśli nie jesteś zawodowym sportowcem,  czy kulturystą to uwierz mi, ale nie potrzebujesz wcale specjalistycznych suplementów diety, białek i tym podobnych. Wszystkie składniki jakie potrzebuje Twój organizm znajdziesz w warzywach, owocach, ziarnach, orzechach, mięsie oraz nabiale.

Bardzo ważne jest to, aby nigdy nie iść na trening z pustym żołądkiem. Oczywiście są osoby, które ćwiczą na czczo i są różne opinie w tym temacie. Osobiście nie należę do grona zwolenników takiego podejścia do wysiłku. Nie będę w tym wpisie poruszała tego tematu, ale zapewne i na to przyjdzie pora 🙂

Naładuj baterie przed treningiem!

Jeśli nie dostarczysz swojemu organizmowi potrzebnej energii to szybko zabraknie Ci siły, aby zrealizować swój plan treningowy. Pamiętaj jednak, że to nie jest nieważne co i kiedy zjesz przed treningiem. Posiłek, który ma przynieść pozytywne efekty powinien być zjedzony co najmniej na półtorej godziny do dwóch przed rozpoczęciem aktywności. Zjedzenie nawet najlepszego posiłku na chwilę przed wejściem na sale treningową może przynieść odwrotne skutki. Po prostu poczujesz chwilową moc, a potem szybko opadniesz z sił. Dzieje się tak z powodu skoku insulinowego.

Natomiast zjedzony odpowiednio wcześniej posiłek przygotuje organizm do wysiłku. Ponadto ćwiczenie z pełnym żołądkiem jest po prostu nieprzyjemne i rozleniwiające. Jednak nie chodzi tylko o aspekt wygody, ale jemy przed treningiem po to, by dostarczyć organizmowi energii. Nie otrzyma on jej dopóki nie zwiększymy poziomu glikogenu w mięśniach (poczekaj aż zaczniesz trawić posiłek).

Co to glikogen?
Glikogen to w największym skrócie wielocukier będący wiodącym materiałem zapasowym w naszym organizmie. Wyróżnia się dwa rodzaje glikogenu – mięśniowy i wątrobowy. Szacuje się, że aż 75% tego wielocukru znajduje się właśnie w naszych mięśniach. Dlatego po wysiłku fizycznym należy go uzupełnić.

Skoro wiemy już, że objadanie się nie jest dobrym sposobem, to pozostaje pytanie co jeść i w jakich ilościach. Oczywiście są to szacunkowe dane, ponieważ każda dieta powinna być dobrana indywidualnie do potrzeb.

W dalszej części zostaną omówione składniki, które powinny się znaleźć na naszym talerzu przed i po ćwiczeniach, ale także przykładowe przepisy. Natomiast, jeśli jesteś diabetykiem, osobą przewlekle chorującą, która ma zalecenia dotyczące posiłku od swojego lekarza, to zawsze należy się do nich stosować.

Na końcu opisałam swoją historię – jak wyglądało u mnie szukanie tego złotego środka na posiłki przed i po ćwiczeniach. Zawsze teoria wydaje się być łatwa we wdrożeniu w życie, ale prawda jest często inna. Każdy organizm zupełnie inaczej reaguje na niektóre posiłki i porady jakie można znaleźć w Internecie mogą okazać się chybione akurat w naszym przypadku. Dlatego zachęcam do eksperymentowania i szukania.

Nie bój się węglowodanów

Podstawowa zasada – jeśli nie chcesz czuć się ospale w trakcie ćwiczeń postaw na produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Indeks glikemiczny – co to takiego?
Indeks glikemiczny to zestawienie produktów (węglowodanów), które wpływają na poziom glukozy w organizmie. Aby wiedzieć jak dana żywność wpływa na stan cukru we krwi należy obserwować jak zwiększa się poziom cukru we krwi po spożyciu 50 g węglowodanów. Następnie porównuje się to do stężenia cukru po spożyciu takiej samej ilości (50 gram) czystej glukozy. Mnożąc te wyniki razy sto otrzymujemy procentowy wynik wzrostu poziomu glukozy we krwi. W związku z tym lepiej sięgać po produkty, których indeks glikemiczny jest niski.

Poznaj indeks glikemiczny niektórych produktów:

  • jaja  0
  • awokado  10
  • ogórek  15wykres indeksu glikemicznego
  • tofu  15
  • maliny, truskawki, wiśnie  25
  • grejpfrut, marchew, pomidory  30
  • ciecierzyca z puszki, jabłko, komosa ryżowa  35
  • kasza gryczana, płatki owsiane, masło orzechowe (bez dodatku cukru)  40
  • ryż basmati/brązowy  50
  • dojrzałe banany, miód, mleko tłuste  60
  • chleb pełnoziarnisty, kuskus  65
  • ryż biały, bułki  70
  • biała mąka, płatki kukurydziane  85
  • chleb z białej mąki  90
  • skrobia modyfikowana  100

Dlatego jeśli chodzi o węglowodany to jemy te złożone. Dłużej się trawią i uwalniają jednostajnie energię (zapobiegają nagłym spadkom cukru), dzięki czemu mamy siłę przez dłuższy okres czasu. Postawienie na węglowodany proste byłoby strzałem w kolano. Owszem, poczujesz nagły przypływ energii, ale ulotni się ona równie szybko, jak powietrze z balonu. Poniżej przykłady źródeł węglowodanów złożonych.

  • Ryż brązowy
  • Warzywa (najlepiej surowe)
  • Kasze (praktycznie wszystkie, osobiście odradzam kuskus, ale jeśli nie mamy czasu to lepiej zjeść taką kasze niż batona)
  • Płatki owsiane
  • Pełnoziarniste pieczywo (najlepiej na zakwasie, a nie drożdżach)

Białko to podstawa

Nawet jeśli Twoje treningi nie są siłowe i nie budujesz tzw. masy, to białko jest bardzo ważnym składnikiem diety każdej osoby aktywnej fizycznie. Jakikolwiek wysiłek podkręca metabolizm i zwiększa zapotrzebowanie organizmu na białko. Jeśli trenujesz siłowo lub szybkościowo, to tym bardziej musisz zwracać uwagę na obecność białka w posiłku przed treningiem. Pamiętaj, że białko stanowi 20% tkanki mięśniowej.

Białko jako budulec naszych mięśni ma za zadanie utrzymać stan anaboliczny. To znaczy taki, gdzie mięśnie będą miały warunki do szybkiej regeneracji oraz zwiększenia swojej siły i objętości. Od razu zaznaczam, że panie, które nie chcą rozbudować swojej masy mięśniowej również mają jeść produkty białkowe! Co jest dobrym źródłem białka?

  • Chude mięso takie jak indyk (lepiej nie sięgać po wołowinę, gdyż jest ciężkostrawna)
  • Orzechy, nasiona, migdały
  • Ryby
  • Komosa ryżowa
  • Rośliny strączkowe
  • Jajka
  • Twaróg (osobiście sięgam zawsze po tłusty)
  • Jogurt (bez dodatków, naturalny – można samodzielnie dodać świeże owoce)

Co z tłuszczami?

tłuszcze w diecieJeśli chodzi o ten składnik w diecie to należy rozróżnić dwa rodzaje tłuszczów – nasycone i nienasycone. Te ostatnie są najzdrowsze i powinno się je spożywać. Jednak nawet te najlepsze tłuszcze (omega 3, oliwa z oliwek, orzechy) powinny być spożywane z umiarem. Są one bardzo kaloryczne i dlatego też wiele osób sceptycznie podchodzi do pomysłu, aby tłuszcze dodawać do posiłków przed treningiem. Jednakże osoby, które mają problem z podniesieniem masy mogą się ratować dodaniem tłuszczy do swoich posiłków.

Tego zdecydowanie unikaj:

  • Wszystkiego co jest smażone w głębokim tłuszczu (frytki, mięso w panierce),
  • Warzyw azotowych (kapusta, bób – powodują wzdęcia i dyskomfort w czasie treningu),
  • Słodyczy,
  • Napojów gazowanych,
  • Głodu!

Moje przepisy na posiłek przed treningiem

Jeśli Twój trening jest w godzinach porannych i śniadanie jest Twoim posiłkiem przed aktywnością to te dwie propozycje poniżej są dla Ciebie. Istnieje również opcja, gdzie śniadanie będzie Twoim posiłkiem po treningu. Wtedy przed zjedz coś mniejszego i energetycznego jak koktajl na bazie owoców, mały jogurt naturalny z owocami.

Omlet z warzywami

  • Jeden pomidor
  • Ząbek czosnku
  • Natka pietruszki
  • Opcjonalnie kapary lub oliwki
  • Dwa duże lub trzy mniejsze jajka
  • Sól, pieprz
  • Tłuszcz do smażenia – polecam olej kokosowy, oliwę

Przygotowanie jest bardzo proste i zajmuje kilka minut. Pokrój w kostkę pomidory i pozostałe warzywa. Następnie rozgrzej na patelni wybrany przez siebie tłuszcz i wrzuć pomidory oraz kapary/oliwki, jeśli je używasz. Kiedy woda z pomidorów odparuje dodaj posiekany czosnek. W międzyczasie roztrzep jajka i przelej na patelnie. Dodaj odrobinę soli, pieprzu i posikaną zieloną pietruszkę według uznania. Kiedy jajka się zetną omlet jest gotowy.

po treningi pudding z nasion chiaJogurt naturalny z nasionami chia

  • Pół szklanki jogurtu naturalnego
  • Trzy łyżki nasion chia
  • Ulubione owoce (truskawki, maliny, mango)

Wieczorem przed pójściem spać połącz nasiona chia z jogurtem naturalnym. Najlepiej w słoiczku lub przykryj folią spożywczą szklankę. Pozostaw to na całą noc w lodówce. Do rana powstanie smaczny pudding, wystarczy dodać do niego owoce, które wcześniej rozdrabniamy w blenderze i przekładamy do puddingu.

Posiłek po treningu

Zasady są podobne jak przy konstruowaniu posiłku przedtreningowego. Jednak istnieje kilka istotnych różnic. Oczywiście podstawową kwestią jest czas między skończonymi ćwiczeniami a jedzeniem. Jeśli nasza droga z siłowni do domu jest dość długa to polecam zjeść małą przekąskę jeszcze w szatni. Świetnie sprawdzi się w tej roli banan z jogurtem naturalnym albo serkiem wiejskim.

Wiele osób zabiera na siłownie pudełka z jedzeniem, co jest super pomysłem. Jednak wiem, że nie każdemu to odpowiada. Chociażby dlatego, że nie chce nosić dodatkowych rzeczy, a posiłek taki jest zimny i nie wszyscy za tym przebadają. Natomiast cokolwiek wybierzesz to pamiętaj, aby zjeść najpóźniej 90 minut po wysiłku. Jeśli zrobisz to zdecydowanie później albo w ogóle nie zjesz po treningu to doprowadzisz do sytuacji, w której Twój organizm zadba sam o siebie i sięgnie po białko z mięśni.

Moja rada na rozplanowanie posiłku po treningu

Zaraz po wejściu do szatni (najpóźniej po 30 minutach od zakończenia treningu) sięgnij po niewielką przekąskę złożoną głównie z węglowodanów prostych – np. banan, daktyle suszone.

Po powrocie do domu zjedz pełnowartościowy posiłek składający się z białka oraz niewielkiej ilości węglowodanów. Taka kolejność jest świetna dla kondycji Twoich mięśni – w pierwszej kolejności dostarczysz im dawkę energii, a następnie zapewnisz podstawowy budulec mięśni, czyli białko.

Wieczorny trening

Wiem, że dla wielu osób, które usłyszały albo gdzieś przeczytały, że wieczorem to nie można już nic jeść, sporą zagadką jest co mają zrobić, kiedy trenują właśnie wieczorami. Większość siłowni jest czynna do 23, a coraz więcej decyduje się na całodobowo otwarte drzwi dla swoich klientów. Nic dziwnego, że słowa dietetyków i trenerów dotyczące wieczornego podjadania mogą wprowadzić w zakłopotanie.

wieczorny trening

Sprawa jest bardzo prosta. Nie ma znaczenia, o której godzinie kończysz swój trening – zawsze musisz po nim zjeść. Oczywiście nie należy odczytywać tego jako przyzwolenie na wieczorne obżarstwo. Po wysiłku fizycznym trzeba uzupełnić składniki odżywcze, które zostały zużyte. Również węglowodany. Tak zwane węgle przed snem, ale zjadane krótko po treningu nie odkładają się w postaci tłuszczu, jakby to miało normalnie miejsce, ponieważ nasz organizm ma dla nich inne zadanie. Potrzebuje ich do zregenerowania się. Oczywiście cały czas należy pamiętać, aby zachować umiar i nie przejadać się. Mimo wszystko warto po takim posiłki odczekać co najmniej godzinę przed pójściem spać.

Przykładowe posiłki po wieczornym wysiłku fizycznym:

  • Koktajle na bazie białka i owoców (kefir z malinami)
  • Serek wiejski z nasionami chia lub płatkami owsianymi
  • Kanapka z kurczakiem lub wędzoną rybą z warzywami

Uzupełnienie płynów

butelka wody na treningPodczas treningu, szczególnie wytrzymałościowego, interwałów, czy też aerobów człowiek się poci. Pot to w zdecydowanej większości woda, którą tracimy w czasie intensywnego wysiłku fizycznego.

 W zależności od intensywności wykonywanych ćwiczeń szacuje się, że można stracić między 1 litrem a 4 litrami wody. Dzieję się tak z powodu wytwarzanej energii przez mięśnie, które w konsekwencji podnoszą temperaturę całego ciała. W związku z tym konieczne jest jej uzupełnienie w trakcie samego wysiłku jak i po nim. 

 

O konieczności sięgania po wodę prawdopodobnie nie muszę pisać, ponieważ praktycznie każdy już wie, że dorosły człowiek powinien wypijać ok. 2 litrów wody dziennie. Natomiast po treningu tym bardziej należy uzupełnić płyny. Jeśli nie jesteś maratończykiem to najzwyklejsza woda mineralna będzie jak najbardziej odpowiednia. Zdecydowanie przestrzegam przed wszelkimi wodami smakowymi, ponieważ to sam cukier, ulepszacze smaku itp. Oczywiście w trakcie samego treningu również nie należy zapominać o wodzie.

Obecnie za niewielką cenę można kupić bidony i to najróżniejsze, dzięki czemu możemy zaoszczędzić na kupowaniu butelkowanej wody i wlewać tę z kranu. Oczywiście pod warunkiem, że mamy wiedzę na temat stanu wody w naszym kranie i nie ma przeciwwskazań do jej picia. Ponadto, aby urozmaicić nasz napój możemy wrzucić do butelki bądź bidonu plasterki cytryny lub innych owoców. Latem świetnym rozwiązaniem jest mrożenie kostek lodu z kawałkami owoców. Doskonale nadają się do tego maliny, liście mięty czy plastry cytrusów. Wszystko zależy od Ciebie, Twoich upodobań i kreatywności 🙂

Węglowodany i białko po treningu

białko w posiłku po treninguJak już wspominałam, niezależnie od tego o jakiej porze kończysz trening należy zjeść odpowiedni posiłek, który zawiera także węglowodany. Różnica między jedzeniem przed i po wysiłku jest niewielka. Jeśli chodzi o węgle to tym razem szukamy tych o wyższym indeksie glikemicznym. Dlaczego? Po treningu organizmu szuka glikogenu, którego trochę zużył, więc potrzebuje węglowodanów prostych. Zdecydowanie nie zachęcam do sięgania po batoniki czy słodzone napoje, ponieważ są to produkty niezdrowe, zawierające zdecydowanie za dużo cukru, który w aż takiej ilości nie jest potrzebny naszemu organizmowi.

  • Owoce (banany)
  • Biały ryż
  • Kasza jęczmienna

Posiłki po treningu mają do spełnienia jedną podstawową rolę, a mianowicie muszą zawierać składniki odżywcze, które zostały wykorzystane podczas wysiłku fizycznego. Oczywiście oprócz uzupełnienia energii czyli węglowodanów, trzeba pamiętać o białku. Budulec naszych mięśni zdecydowanie powinien znaleźć się na talerzu potreningowym.

 Białko białku nie równe, dlatego warto poznać aminogram podstawowych produktów białkowych. Zdecydowanym faworytem są jaja kurze, które zawierają dużą ilość aminokwasów egzogennych (są to aminokwasy, których ludzki organizm nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować).  Jeśli nie masz problemu z nietolerancją na laktozę to warto także włączać do swojej diety mleko oraz wszelkie wyroby mleczarskie jak jogurty (naturalne, bez dodatków), kefiry, maślanki. Co do twarogu to niestety nie jest on tak idealny jakby się mogło wydawać. Z powodu procesu jego wytwarzania dochodzi do utraty wielu wartościowych składników. Natomiast jest doskonałym źródłem kazeiny. Oczywiście warto postawić także na ryby oraz drób.

Moje zdanie na temat batoników proteinowych

czy warto jeść batony proteinoweNa każdej siłowni i w większości marketów można spokojnie kupić batoniki proteinowe. Na pierwszy rzut oka wydaje się to być świetnym pomysłem, jednak kiedy przyjrzysz się temu bliżej okazuje się, że nie są one takie idealne.

Taki batonik ma jedną podstawową zaletę – można go zjeść w biegu i dostarczyć organizmowi energii po treningu. Jednak na tym pozytywy się kończą, ponieważ oprócz tego, że w swoim składzie zawierają sporo białka, mają one całą masę cukrów prostych, sztucznych konserwantów i barwników oraz tłuszczy trans. To wszystko niestety skreśla batony proteinowe z listy zdrowych przekąsek.

Zawsze powtarzam, że nie są nikomu potrzebne wszelkiego rodzaju odżywki białkowe i suplementy, jeśli nie trenuje się zawodowo. Te wszystkie składniki odżywcze znajdziemy w produktach, które je się codziennie. Jeśli jednak już jesteś skazany danego dnia na sięgnięcie po tego typu przekąskę to warto zwrócić na kilka kwestii uwagę. Po pierwsze jaki rodzaj białka zawiera dany batonik – izolat białka serwatkowego, kazeina, białko sojowe albo hydrolizat białek serwatkowych, to najczęściej pojawiające się rodzaje białek. Najlepiej wybrać to pierwsze, ponieważ jest najbardziej wartościowe z tego zestawu. Następnie warto zwrócić uwagę na kolejność składu, oczywiście im krótsza jest ta lista tym lepiej.

Przykładowe posiłki po treningu

Ryż z kurczakiem/indykiem i sałatką

  • 200 g piersi z kurczaka/indyka
  • 70 g ryżu
  • 200 g szpinaku
  • Warzywa takie jakie lubimy – pomidorki koktajlowe, papryka, kapary
  • Olej z pestek dyni lub winegret

Mięso z piersi kurczaka lub indyka posól i popieprz, następnie usmaż na patelni grillowej lub upiecz w piekarniku. Ugotuj ryż według wskazówek na opakowaniu. Umyj szpinak, pokrój warzywa i skrop je olejem z pestek dyni.

Sałatka z wędzonym pstrągiem

  • Czarna fasola (może być z puszki) ok. trzech łyżek
  • Pół ogórka świeżego
  • Pół czerwonej papryki
  • Kilka plastrów czerwonej cebuli
  • 100 g wędzonego pstrąga
  • Olej z pestek dyni
  • Sałata lodowa/sałata rzymska/szpinak

Ogórek i paprykę pokrój w niewielką kostkę, a cebulę w półksiężyce. Rybę należy rozdrobnić na mniejsze części. Wszystkie składniki wrzuć do miski i skropić olejem. Taką sałatkę możesz spokojnie zabrać ze sobą i zjeść po treningu.

Co z osobami na diecie wegańskiej/wegetariańskiej?

Istnieje wiele zamienników białka pochodzenia zwierzęcego i są one coraz bardziej popularne, a co za tym idzie dostępne praktycznie w każdym sklepie. Najpowszechniejszym produktem zawierającym stosunkowo wysoki poziom białka są rośliny strączkowe. Szacuje się, że taka soja, czy też fasola mają ok. 25% białka. Jednakże ten rodzaj białka jest uznawany za niepełnowartościowy, ponieważ nie dostarcza wszystkich niezbędnych aminokwasów. Jeśli jednak jesteś osobą, która nie je mięsa, to spokojnie można łączyć kilka rodzajów produktów, które zawierają różnego rodzaju aminokwasy i w ten sposób uzupełnisz je. Postaw na orzechy oraz rośliny strączkowe, które zawierają najwięcej białka.

Polecam także zainteresowanie się białkiem z ziaren konopii. Stanowi ono prawdopodobnie najlepszą alternatywę dla białka zwierzęcego. W 100 gramach tych ziaren jest ponad 30 gram białka, co ciekawe to więcej niż kurczak, którym zajadają się bywalcy siłowni. Takie ziarna można w prosty sposób wkomponować w posiłki, dodając chociażby do owsianki albo sałatki czy popularnego ostatnio kaszotto. Widziałam również wersję w formie pudru, więc można z tego przygotować po prostu koktajl białkowy.

Jak wyglądała moja droga do znalezienia idealnego posiłku?

Powyżej opisałam jak mniej więcej wygląda teoretyczne podejście do tematu posiłku przed i po treningu. Jakiś czas temu zaczęłam trenować o różnych godzinach – dwa razy rano i pozostałe dni w godzinach popołudniowych, bądź wieczornych. Mój organizm był przyzwyczajony raczej do późniejszych pór, więc zaczął różnie reagować na poranny wysiłek.

Skoro trening zaczynałam o 9 to mogłam pozwolić sobie na małe śniadanie bez konieczności wstawania w środku nocy. Przed 7 zjadałam niewielką miseczkę owsianki na mleku z nasionami chia i owocami. Niestety mimo dwugodzinnej przerwy mój żołądek dawał mi jasno do zrozumienia, że ukochana owsianka przed treningiem to nie najlepszy pomysł.

Ewidentnie musiałam przestawić się na coś innego, co również będzie dostarczało potrzebnej energii, ale będzie też lepiej „dogadywało się” z moim żołądkiem. Postawiłam na gotowane jajko oraz niewielką kromkę pełnoziarnistego pieczywa. Zdecydowanie lepiej czułam się po takim śniadaniu, jednak ono także nie spełniło swojej roli – po prostu ciężko się to jadło. Z każdym kęsem jedzenie „rosło” mi w buzi, co znacznie wydłużało czas zjedzenia tego śniadania. W związku z tym ta wersja posiłku przed treningiem również odpadła.

Postanowiłam wprowadzić drobne zmiany i postawiła w sumie na klasykę – kanapkę. Jednakże nie była to zwykła kanapka ze smutnym liściem sałaty i serem, ale w wersji fit! Oczywiście pełnoziarnisty chleb z mąki żytniej na zakwasie, posmarowany hojnie awokado, a na tym sałata, ser kozi i surowe warzywa do przegryzienia. Był to strzał w dziesiątkę! Zjadłam to w kilka minut ze smakiem i co najważniejsze nie miałam jakichkolwiek problemów żołądkowych podczas treningu – cel osiągnięty.

Jak widzicie wszystkie trzy rodzaje posiłków były zjedzone w wystarczającym odstępie czasu przed wysiłkiem fizycznym (dwie godziny), składały się z białka, węglowodanów złożonych i były niewielkie. Natomiast mój organizm na każdy z nich zareagował w zupełnie różny sposób.

pożywna kanapka z awokado przed treningiem

Dlaczego o tym napisałam? Ponieważ wiem, że większość osób kiedy nie ma pewności co do swoich działań szybko się zniechęca. Chodzi mi o to, że kiedy zaczynamy się interesować zdrowym trybem życia, jeść inaczej, ruszać się to ilość informacji jest wręcz przytłaczająca. To może zniechęcać. Natomiast ten wpis zawiera podstawy poprawnego doboru posiłków przed i po treningu, ale to co jest najważniejsze to słuchanie uważnie sygnałów, które wysyła nasz organizm. Tylko odczytując poprawnie te sygnały jesteśmy w stanie funkcjonować w zgodzie z samym sobą.

Przedstawiłam Ci pewne ramy i propozycje posiłków, aby czuć się dobrze w trakcie wysiłku fizycznego oraz by wylewanie siódmych potów miało rzeczywiście sens. Ale pamiętaj, że to Twój organizm wskaże Ci poprawną odpowiedź na pytania – co jeść, ile jeść i kiedy jeść?

Mam nadzieję, że temat został omówiony dość wyczerpująco i każdy znajdzie odpowiedzi na nurtujące go pytania. Kwestie związane z dietą dla osób ćwiczących są niezwykle obszerne, w księgarniach pułki uginają się od pozycji poświęconych tej tematyce i zapewne jeszcze nie jedna powstanie.

Jak zawsze zapraszam do dzielenia się w komentarzu swoimi pomysłami na pożywny posiłek przed i po treningu.

3 thoughts on “Podpowiadam co jeść przed i po treningu

  • ciekawe i przydatne informację, dopiero od kilku tygodni ćwiczę na siłowni i nie do końca jeszcze wiem co się z czym je, ale teraz będę się trzymała tych wskazówek 🙂

  • duuużo wiedzy, rzadko widuję się tak obszerny wpis, ale jest na tyle dobrze napisany, że czyta się go błyskawicznie heh też jestem z trójmiasta i mam nadzieję, że się spotkamy na siłowni prędzej czy później, pozdrawiam, Ania

  • Koleżanka mi podesłała ten wpis kilka dni temu, normalnie nigdy nie udzielam się na jakiś forach ani nie piszę komentarzy, ale tym razem uznałam, że muszę pochwalić tak młodą i zdolną osobę jaką jest Pani, przeczytałam inne artykuły i szczerze kibicuję oraz trzymam kciuki za dalszy rozwój, czekam na kolejne wpisy 🙂 a co do tego, to wydrukowałam sobie ten artykuł i od wczoraj dzielnie stosuję się do rad i wskazówek!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *